Wielopłytowa prasa ślimakowa do odwadniania osadów
Zasada działania
Uzdatniony osad przepływa do stref filtracyjnych ze zbiornika flokulacji i jest przepychany do wylotu. Wraz ze zmniejszaniem się szczelin między gwintami wału, ciśnienie na osad rośnie. Następnie woda oddziela się od osadu i wypływa przez szczeliny między pierścieniami ruchomymi i nieruchomymi. Ruch pierścieni ruchomych oczyszcza szczeliny między pierścieniami ruchomymi i nieruchomymi, zapobiegając zatkaniu urządzenia.
Odfiltrowane placki osadu będą wypychane do przodu przez końcówkę odprowadzającą.
Idealny dla
Funkcja
1. Zmniejszenie kosztów inwestycji w infrastrukturę, poprawa wyników leczenia.
Prasa ślimakowa odwadniająca może bezpośrednio przetwarzać osad ze zbiornika napowietrzającego i zbiornika sedymentacyjnego, dzięki czemu zbiornik zagęszczający osad nie jest już potrzebny.
Dzięki temu koszty budowy mogą być znacznie obniżone, a problem uwalniania fosforu zostanie rozwiązany.
Oszczędność kosztów inwestycji w zbiornik zagęszczający osad i inny sprzęt.
Zajmują mniejszy obszar, zmniejszają nakłady inwestycyjne na odwodnienie.
2. Niska prędkość pracy, niski poziom hałasu, niskie zużycie energii, tylko 1/8 typu taśmowego, 1/20 wirówki.
3. Pierścienie zastępują tkaninę filtracyjną, są samoczyszczące, nie zatykają się, łatwe w czyszczeniu.
Prasa ślimakowa odwadniająca umożliwia ciągłą pracę bez zapychania dzięki ruchomemu pierścieniowi stałemu i samoczynnemu czyszczeniu się pierścieni ruchomych. Dzięki temu jest szczególnie skuteczna w przypadku osadów oleistych, zapewniając doskonałą wydajność. Co więcej, nie wymaga dodatkowej wody do czyszczenia pod wysokim ciśnieniem, co zapobiega powstawaniu drobnych lub wtórnych zanieczyszczeń.
4. W pełni automatyczna kontrola, łatwa obsługa i konserwacja.
Prasa ślimakowa odwadniająca nie posiada żadnych łatwo zatykających się elementów, takich jak tkanina filtracyjna lub pory filtracyjne.
Jego obsługa jest bezpieczna i prosta. Można go również ustawić na działanie automatyczne za pomocą szafy sterowniczej.
